Świadomość, a podświadomość – jak wspierać swoje działania?

podswiadomoscźródło grafiki: pixabay.com

Jedzie mężczyzna w tramwaju i myśli:
– Żona – zołza, Przyjaciele – oszuści, Szef – sadysta, idiota, Praca – beznadziejna, Życie do dupy….
A Anioł Stróż stoi za jego plecami i zapisując to wszystko myśli:
– „Ale dziwne życzenia i to codzienne, ale cóż mogę zrobić, muszę je spełniać”….

Powyższy dowcip, który być może jest Ci znany jest bardzo śmieszny… do momentu w którym zdamy sobie sprawę, że od tego jak i o czym myślimy zależy niemal wszystko.
Nie ma w tym bynajmniej żadnej magii czy tajemnicy – od tego o czym myślimy w sposób świadomy zależy bowiem to, co robi nasza podświadomość.

Jeśli przyjmiemy, zgodnie z danymi z różnych źródeł, że nasza świadomość stanowi 3-5% naszego umysłu, a podświadomość to pozostałe 95-97%, żarty się kończą. Dlaczego?

Wyobraźmy sobie dwa przykłady:

Pierwszy przykład: oprogramowanie komputerowe składa się z obsługiwanego przez użytkownika interfejsu, oraz części (większe, bardziej rozbudowanej) działającej w tle. Jeśli wprowadzasz komendę, polecenie, klikasz coś… wysyłasz prosty komunikat, który jest opracowywany w tle, przez złożony system algorytmów. Możesz w ten sposób stworzyć złożone projekty graficzne, a możesz jednym poleceniem… sformatować dysk twardy komputera i stracić wszystkie dane na nim zawarte. Wydaje się oczywiste prawda?

Drugi przykład: kupujesz samochód w określonym kolorze, o określonym modelu, określonej marki. Szybko okazuje się, że podobne (takie same?) samochody zaczynają jeździć po ulicach… Czy to oznacza, że wcześniej ich tam nie było, a teraz są? A może po prostu Ty je dostrzegasz? Czy nie jest podobnie niemal ze wszystkim? To czym się interesujesz, to co chcesz kupić, nagle w Twoim otoczeniu „pojawia” się tego więcej? A może po prostu to Ty zaczynasz zauważać tego więcej?

Świadomy umysł przypomina po części interfejs komputera, a podświadomość jest tym co ‚działa w tle’, jest dowódcą zarządzającym oddziałem, a podświadomość jest zespołem żołnierzy, którzy tylko wykonują rozkazy. Jeśli w sposób świadomy się na czymś skupisz (często nazywa się to ustawianiem filtrów), wówczas podświadomość będzie poszukiwać elementów pasujących do tego o czym myślisz. Jeśli masz wątpliwości, zadaj sobie proste pytanie:

„Jeśli poznam nową osobę i pomyślę o niej, że jest to osoba niegodna zaufania, może nawet oszust lub złodziej, jakie zachowania będą zauważać? Na co zwrócę uwagę w pierwszej kolejności?”

A co jeśli poznając tą samą osobę, pomyślisz:

„Ten człowiek wygląda sympatycznie, pewnie jest fajnym człowiekiem i mogę się dobrze czuć w jego towarzystwie!”

Dostrzegasz różnicę?

Często spotykam na swojej drodze osoby, które chcą dokonać zmian w swoim życiu, poszukując pomysłów, inspiracji i możliwości. Części z tych osób proponuję zapoznanie się z tworzonym przeze mnie projektem Klubu SRP i choć wiele osób twierdzi, że jest to świetny pomysł, tylko niewielka część z nich uważa, że sobie poradzi. Reszta ma mnóstwo wymówek…

Jeśli tak, że to co myślimy o sobie i otoczeniu determinuje nasze efekty, zastanówmy się, czy osoba, która powie sobie „Nie wiem jeszcze wszystkiego o Klubie SRP, ale chcę działać i nauczę się tego co będzie potrzebne!” ma większe szanse na sukces od osoby, która posiada wiedzę o produktach, zna plan marketingowy itd… ale tylko próbuje, nie wierzy w swoje możliwości, bo potrzebuje efektów, żeby w nie uwierzyć…

Jak zadziała podświadomość obu w/w osób? Jak sądzisz czy możliwe są jakiekolwiek efekty, w przypadku osoby, która potrzebuje efektów, aby uwierzyć?

A jeśli jest tak, że efekty pojawiają się wtedy, gdy nasze nastawienie wynika ze świadomych przekonań, że możemy czegoś dokonać?

Czy nie lepiej skupić się na tym czego oczekujemy i pozwolić, aby podświadomość pracowała na Twoją korzyść?

Umiejętności można nabyć, wszystkiego można się nauczyć, ale chęci trzeba po prostu mieć;)

Pamiętaj, tylko skupiając się na pozytywach, dostrzeżesz je i wykorzystasz. Tylko skupiając się na potrzebach osób, z którymi rozmawiasz będziesz w stanie zaproponować im dostępne rozwiązania, które w sposób podświadomy „wpadną Ci do głowy” w trakcie rozmowy. A aby poznać dostępne rozwiązania, aby mieć motywację do nauki wystarczy skupić się na tym, że ludzie potrzebują oferowanych rozwiązań i produktów… wówczas Twój umysł skupi się na tych ludziach, których zachowania będą stanowiły potwierdzenie w/w przekonań.

Pozwól swojej podświadomości pracować dla Ciebie.

Łukasz Gigoń

Trener rozwoju personalnego
i kompetencji biznesowych

P.S.

Chcesz wiedzieć, kiedy pojawi się nowy artykuł?
Zapisz się na listę newslettera korzystając z formularza po prawej =>

8 komentarzy na temat “Świadomość, a podświadomość – jak wspierać swoje działania?

    • Pytanie brzmi o jakiej motywacji mówisz?
      O tej wynikającej z osiągania pozytywnych rezultatów działań (oczekiwanych efektów)?
      O motywacji wynikającej z wiary w powodzenie podejmowanych wyzwań?
      Odpowiednie nastawienie pomaga generować odpowiednią motywację na wielu płaszczyznach od samego początku, a pozytywne efekty tylko ją wzmacniają. Oczywiście na ostateczny efekt składa się jeszcze kilka czynników, które warto wziąć pod uwagę, jak chociażby postrzeganie samego Siebie, wiara we własne możliwości itd. Dla przykładu – człowiek, który wierzy w swoje możliwości, w momencie osiągania sukcesów będzie wierzył mocniej, a ten, który nie wierzy, będzie osiadał na laurach, odpuszczał. Nie ma jednej słusznej drogi, jednak odpowiednie nastawienie, nastawione na poszukiwanie rozwiązań z pewnością pomaga 😉

  1. Same pozytywne myślenie nie wystarczy, trzeba włączyć do tego działanie. Kluczowym czynnikiem jest również pozytywny obraz siebie, węwnątrz-sterowność i wiara we własne możliwości. Szeroko pojęty optymizm też się przydaje 🙂

  2. Różne pojęcia, różne znaczenia, a zasadniczo mowa o tym samym – pozytywnych oczekiwaniach połączonych z działaniem (definicja pozytywnego myślenia imo). 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

17 − 1 =