„Nie wiem czy dam radę” – brzmi znajomo?

droga

Marzenia, cele, plany… Choć mają je wszyscy (a niektórym może się tylko wydaje), tak niewielu ludzi osiąga to czego chce.

Dlaczego?

Nie ma jednej uniwersalnej odpowiedzi na to pytanie. Na to jak (i czy) działamy oraz jakie uzyskujemy rezultaty wpływ ma wiele czynników. Większość jednak zależy od Nas samych.

Mój Ojciec odkąd pamiętam powtarza „Jeśli czegoś nie chcesz, to gorzej, niż gdybyś nie mógł
I ma rację.

W zdecydowanej większości to jak działasz i czy dasz radę, zależy od Twojego nastawienia. A jakie ono jest, to zależy już tylko od Ciebie.

Jeśli twierdzisz, że potrafisz, masz rację. Jeżeli twierdzisz, że nie, masz rację. To w jaki sposób myślisz wpływa na to gdzie, kim jesteś i co przeżywasz. Twoje myśli tworzą Twoją rzeczywistość” Uważaj zatem o czym myślisz … 😉 A raczej nastaw się na realizację tego czego chcesz.

W dzisiejszych czasach powszechnego dostępu do informacji, praktycznie nieograniczonych możliwości komunikacji, oglądając kolejne historie sukcesu wielu osób, niektórzy zaczynają zastanawiać się, jak to się dzieje, że jedni mogą a inni… nie.

To o czym chcę napisać, po części dotyczy NLP.

Chciałbym, abyś zdał/a sobie sprawę z faktu, że podstawowe założenia NLP dotyczące Twojego rozwoju, nie są tak naprawdę niczym nowym. Jedno z fundamentalnych założeń mówi o tym, że ludzie posiadają zasoby i umiejętności niezbędne do zmiany.

Zasoby? Umiejętności? Zmiana?

Załóżmy, że chcesz założyć firmę. Nie masz kapitału, wiedzy, nie znasz odpowiednich osób. Powiesz, nie mam zasobów, aby zrealizować swój plan (dokonać zmiany stanu obecnego do zamierzonego). Ok.

Ale możesz zdobyć kapitał? Możesz zdobyć wiedzę? Możesz przecież poznać ludzi. To co dzisiaj posiadasz, to umiejętności, dzięki którym zdobędziesz kolejne zasoby.

Gdy szukam odpowiedniego porównania, aby zobrazować Ci to, o czym mówię przypomina mi się pewien mój znajomy.

Godzinami przesiadywał przed komputerem i grał w gry typu RPG. W głównej mierze jego wysiłki skupiały się na rozwijaniu jego postaci. Podnosił poziomy umiejętności bohatera na kolejne poziomy, po osiągnięciu których możliwe było zdobywanie kolejnych, miał możliwość zakupu lepszego wyposażenia itd itd. Myślę, że jest to dobre porównanie do tego co powinieneś zrobić. Różnica polega jednak na tym, że po pierwsze od tego co zrobisz zależeć będzie Twoje dalsze życie, a po drugie, w grze gracz wiedział dokładnie do zrobić, aby osiągnąć zamierzony efekt. W życiu jest nieco inaczej.

Potrzebujesz planu. Planu, który opisze to czego potrzebujesz, w jakiej kolejności to zdobyć itd. Trudność polega na tym, że sam/a musisz ten plan zrobić. Nikt inny nie zrobi tego za Ciebie.

Możesz jednak skorzystać z pewnej techniki. Mam na myśli modelowanie.

Na czym to polega?

Jeden z moich znajomych zapytał mnie kiedyś: Jak najszybciej zarobić tysiąc dolarów?

Odpowiedź okazała się banalna, a brzmiała: Znaleźć kogoś kto szybko zarobił tysiąc dolarów, zapytać jak to zrobił i zrobić to samo.

W skrócie: pomyśl o czymś, co chcesz osiągnąć. Zastanów się kto już to osiągnął?
Następnie zastanów się, zapytaj, poszukaj informacji jak ta osoba do tego doszła i… skorzystaj z tego co działa.
Dzięki temu będzie Ci po prostu łatwiej i nie będziesz wyważać drzwi, otwartych wcześniej przez kogoś innego.

Nie wiem jakie są Twoje cele, czego oczekujesz i z jakimi wyzwaniami się zmagasz. Wiem jednak, że jest naprawdę niewiele rzeczy, których się nie da zrobić. Niektóre wyzwania wymagają po prostu więcej pracy, czasu, energii i … wiary, ale ostatecznie realizacja każdego planu i tak zależy od Ciebie.

Powód takiego stanu rzeczy jest jeden. Każda nowa umiejętność wymaga pracy, ćwiczeń, praktyki. Przecież kiedyś nie potrafiliśmy chodzić, mówić, jeździć na rowerze czy samochodem. Każda z tych umiejętności wymagała czasu, wysiłku i praktyki zanim opanowaliśmy ją w zadowalającym Nas stopniu. A tak naprawdę każdą rozwijamy ile razy korzystamy z danej umiejętności.

Wobec tego szaleństwem by było oczekiwać, że coś nowego będziemy ‚mieli we krwi’ i od razu będziemy wszystko robić bezbłędnie. Niepowodzenia są wpisane w każdy sukces. Rezygnacja z trudności związanych z osiągnięciem jakiegokolwiek celu, oznacza rezygnację z jego osiągnięcia. A tego chyba nie chcesz?

Dlatego rozwijaj się i pamiętaj, że nawet jeśli dzisiaj czegoś nie potrafisz lub nie potrafisz wystarczająco dobrze, możesz to zmienić.

Napisz proszę w komentarzu poniżej co sądzisz =)

Łukasz Gigoń
Trener rozwoju personalnego
i kompetencji biznesowych

P.S.

Chcesz wiedzieć, kiedy pojawi się nowy artykuł?
Zapisz się na listę newslettera korzystając z formularza po prawej =>

7 komentarzy na temat “„Nie wiem czy dam radę” – brzmi znajomo?

  1. Witam. Jest bardzo wiele czynności których nie potrafimy wykonać, wielu ludzi których nie znamy itp. Ale czasem wystarcza być w odpowiednim miejscu i czasie , a nasze życie się zmienia. Należy tylko w to wierzyć. Można również starać się takie spotkanie samemu zaaranżować. Uważam , że powinniśmy uczyć się od tych co umieją więcej i naśladować tych co umieją lepiej. To taka prosta zasada.
    Paweł

    • Dokładnie tak jak piszesz, wystarczy podjąć działanie i uczyć się od tych, którzy umieją to, czego chcemy się nauczyć 🙂

  2. Myślę że kluczem do sukcesu jest wiara w siebie połączona z pracą nad sobą i ustawicznym uczeniem się, które wymaga czasu , cierpliwości oraz wytrwałości.Nie bez znaczenia jest też sposób radzenia sobie z niepowodzeniami, łagodność z jaką traktujemy samych siebie, przyznanie sobie prawa do błędu, ponawianie prób do skutku, bo jak życie pokazuje szczyty zdobywają nie zawsze najlepsi, często najwytrwalsi

  3. Zgadzam się z tym, że modelowanie jest świetną metodą, co prawda trzeba do niej podejść z dystansem, ale na pewno się sprawdza. Nie ma rzeczy niemożliwych, a najważniejsze jest nastawienie, to ono może przenosić góry.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

four × 3 =