Jak się rozwijać i osiągać cele, gdy wokół tylu narzekaczy? ;)

1197684_different_is_great

Od wielu lat spotykam na swojej drodze rozmaitych, wartościowych ludzi, którzy w znakomitej większości jednak przede wszystkim… narzekają, widzą tylko zagrożenia, ryzyko, nie chcą podejmować decyzji i działań. Ale zanim zaczniemy narzekać na narzekających, przejdźmy do początku, czyli tego, co powoduje, że całe masy pozostają biernymi uczestnikami życia, bez świadomości i chęci wpływania na swój los.

Do napisania niniejszego wpisu zainspirowała mnie jedna z czytelniczek newslettera, z którą od dłuższego czasu wymieniamy się mailami. Mam nadzieję, że niniejszy artykuł zainspiruje i zmotywuje do działania każdego, komu brakuje motywacji, wiary i odwagi, aby rozpocząć proces rozwoju i zmian.

Gdy rodzi się dziecko, od narodzin, przez wiek dziecięcy, nastoletni, aż do przejęcia odpowiedzialności za swoją egzystencję, uczy się zasad panujących w społeczeństwie. To czego się nauczy może je wspierać, bądź hamować. Niemniej jednak w pewnym momencie, każdy człowiek powinien zdać sobie sprawę z tego, że jego przyszłość, czyli potocznie ‚los’, zależy od niego samego. Przyjmując bierną postawę, nie zmienimy niczego… na lepsze.

Ktoś kiedyś powiedział, że jeśli nie określisz swoich celów, będziesz pracować na realizację celów innych ludzi. W 100% zgadzam się z tym stwierdzeniem i rozglądając się wokół widzę nieraz mnóstwo ludzi, którzy zmęczeni swoją pracą, zdemotywowani do życia nie pomyślą nawet o możliwościach zmian. A możliwości jest wiele, ponieważ można pracując tam gdzie się pracuje, robić cokolwiek innego, co da Ci dochód, po to, aby stopniowo móc uwolnić się z demotywującej Cię pracy. Możliwości jest wiele. Możesz otworzyć własną działalność, zostać freelancerem, marketerem internetowym, przyłączyć się do firmy działającej w systemie MLM, rozwijać swoje talenty, łącząc pasję ze źródłem dochodu, czy wreszcie jeśli jest praca, która jest Twoim marzeniem – zrobić co w Twojej mocy, aby ją zdobyć. Możliwości jest naprawdę sporo, niestety jednak dla 90% społeczeństwa (nie tylko naszego), znalezienie wymówek i powodów dlaczego to, czy tamto się nie uda, albo dlaczego nie warto – będzie jeszcze łatwiejsze.

„Kto jest dobry w znajdowaniu wymówek, rzadko bywa dobry w czymkolwiek innym.” – Benjamin Franklin (więcej cytatów tutaj)

Całkiem naturalnym jest fakt, że osoba stojąca na początku drogi rozwoju i zmian ma wątpliwości. Jeśli Ci one towarzyszą, to możesz być spokojny/a, ponieważ jest to całkiem normalne. Od Ciebie jednak zależy, czy będziesz systematycznie robić krok za krokiem, w kierunku osiągnięcia swojego celu, czy nie. W powyższym przykładzie założyłem roboczo, że zmiany dotyczą sfery, która wypełnia sporą część naszego życia, czyli pracy/ aktywności zawodowo-biznesowej. Niemniej jednak opisywane poniżej zasady dotyczą wszystkich sfer życia.

Podstawa, czyli Cele – musisz je mieć.

Określ swoje cele, zdecyduj czego chcesz. Jeśli jeszcze tego nie robiłeś/aś, lub nie masz pewności, że określone przez Ciebie cele są poprawne, skorzystaj z dowolnej, sprawdzonej metody ich wyznaczania. Możesz skorzystać z wytycznych, które znajdziesz na początku darmowego kursu rozwoju personalnego, którego jestem autorem. Gdy już określisz swoje cele, podejmij decyzję, że niezależnie od wszystkiego, co by się nie wydarzyło będziesz iść naprzód. Jeśli cofniesz się nawet o krok, czy dwa, pamiętaj: tylko ten, kto nie robi nic nowego nie odnosi żadnej porażki.

Otoczenie.

Gdy będziesz realizować swoje cele, ignoruj głosy osób, które twierdzą, ze czegoś się nie da zrobić, coś jest niemożliwe, trudne. To jest niemożliwe i trudne dla nich, ponieważ jest wysoce prawdopodobne, że nie mają oni swoich celów i nie rozumieją Twoich działań. Nie rozmawiaj o swoich celach z osobami negatywnymi, niepotrafiącymi znaleźć swojego miejsca w życiu. Nie pomożesz im będąc wśród nich.

Działanie.

Rozwijając się znajdź równowagę pomiędzy rozwojem rozumianym jako zdobywanie wiedzy, a działaniem. Współpracując z firmami działającymi w strukturach marketingu sieciowego widziałem nieraz ludzi, którzy byli na każdym szkoleniu, przeczytali każdą poleconą im książkę, znali na pamięć wszystkie szczegóły wszystkich materiałów… a w zespole mieli pięć osób. Nawet wtedy gdy rozmawiając z nimi pokazywałem im liczby, mówiące o liczebności zespołu (setki osób), zarobkach czy innych faktach, mówiących o skuteczności działań… oni stali w miejscu. Kiedyś usłyszałem świetne określenie – ćpuny wiedzowe, opisujące najlepiej sposób zachowania takich osób. Nie trać czasu, w twoim otoczeniu, nieważne czego dotyczą Twojej cele, znajdą się osoby mające mnóstwo dobrych rad dla Ciebie, w zakresie w którym nie osiągnęli niczego. Unikaj dyskusji z nimi, podobnie jak z osobami, które mówią, że nie dasz rady. Nic one nie wniosą ani dla Ciebie, ani tym bardziej nie przekonasz kogoś, kto uważa, że się nie da. Gdy zobaczą efekty zmienią zdanie… albo nie. Uwierz mi na słowo, że nie warto tracić czasu i energii.

Motywacja.

Zwłaszcza na początku drogi do określonego celu potrzebujesz motywacji i niezachwianej pewności, że to co planujesz jest realne i osiągalne dla Ciebie. Demotywując się i oddając energię wampirom energetycznym tracisz czas.

Jeśli masz cele, pragnienie ich osiągnięcia i plan, który realizujesz, nawet jeśli opiera się on na metodzie małych, codziennych kroczków, to prędzej czy później osiągniesz to czego chcesz. Pamiętaj jednak, że osiągnięcie każdego celu wymaga zmian, nabycia nowych umiejętności, zrobienia czegoś inaczej. Jeśli będziesz bazować na tym co dzisiaj robisz, umiesz i znasz, nie osiągniesz nic nowego, bo gdyby Twoje dzisiejsze umiejętności zapewniały osiągnięcie tego, czego chcesz, to już by to było Twoje 😉

Napisz proszę w komentarzu poniżej co sądzisz =)

Łukasz Gigoń
Trener rozwoju personalnego
i kompetencji biznesowych

P.S.

Chcesz wiedzieć, kiedy pojawi się nowy artykuł?
Zapisz się na listę newslettera korzystając z formularza po prawej =>

14 komentarzy na temat “Jak się rozwijać i osiągać cele, gdy wokół tylu narzekaczy? ;)

    • Dziękuję 🙂 Energia w dużej mierze wynika z podjęcia działania i metodzie małych, systematycznych kroków. Przejmowanie się otoczeniem nie ma większego sensu, jeśli wpływ otoczenia jest negatywny 😉

    • Pewnie coś takiego by się znalazło 😉 niemniej jednak jeśli ktoś coś wcześniej osiągnął (dotyczy 99,9% wyzwań jakie sobie stawiamy), to faktycznie nie ma rzeczy niemożliwych, kwestia ceny i tego na ile wytrwali jesteśmy 🙂 Zresztą Tobie i ekipie z Afro tego nie trzeba przecież tłumaczyć 😀 Pozdrowienia

  1. Określenie „ćpuny wiedzowe” jest bardzo trafne. Po przeczytaniu artykułu otwarły mi się oczy i widzę jak chłonę czystą wiedzę teoretyczną a nie stosuję jej w praktyce.
    Nie widząc poprawy człowiek zaczyna się demotywować, a do tego otoczenie dorzuci trochę negatywów
    i niestety ale SUKCES ODPŁYWA JAK ŁÓDKA DRYFUJĄCA PO MORZU.

    Dzięki wielkie za artykuł, który ukazuje co zrobi by się wyrwać z miejsca pełnego sępów energetycznych.

    • Cieszę się, że odbierasz właściwie to co zawarłem w powyższym wpisie, ponieważ z 2 możliwych sposobów odbioru zacytowanego określenia wybrałeś ten właściwy (niektórzy pewnie się obrazili 😉 ). Pamiętam jak miałem pewien okres w swoim rozwoju na początku, gdy po podjęciu pierwszych działań, opadnięciu entuzjazmu i pierwszych informacjach zwrotnych, że coś nie działa (porażki), zacząłem szukać coraz więcej wiedzy i kompetencji. Wtedy właśnie przypadkowo (jeśli wierzysz w przypadki) usłyszałem określenie ‚ćpunów wiedzowych” w odniesieniu do ludzi, których podobno można było spotkać na każdym szkoleniu (teoretycznie cecha liderów, dają przykład), jednak nieposiadających żadnych wyników. Postanowiłem wówczas przełamać chęć przed nadmiernym perfekcjonizmem i po prostu działać, ucząc się w trakcie. Efekty wielokrotnie potwierdziły, że to był dobry kierunek i w związku z tym postanowiłem napisać także o tym, pisząc ostatnio o motywacji i niedawaniu się wpływom negatywnie nastawionego (niewierzącego w siebie samych) otoczenia.
      Maro, życzę Ci wielu sukcesów i realizacji założonych celów, od określenia których wszystko się zaczyna 😉

  2. Bardzo dobry artykuł dla ludzi, którzy mają brak pewności siebie. Jeżeli chcesz rozpocząć jakiś swój własny biznes to faktycznie nie możesz zwracać uwagi na 90% naszego społeczeństwa, które zawsze narzeka i którym nigdy nic się udaje (nie udaje się, ponieważ nic nie robią w tym celu aby się udawało.)
    Pozdrawiam
    Kamil

    • Dokładnie TAK! Podobnie jak „Poddający się – nigdy nie wygrywa, a wygrywający – nigdy się nie poddaje.” (Napoleon Hill) większość narzekających nie ma czasu działać, podobnie jak Ci co działają – nie mają czasu narzekać 😉

  3. Witaj Łukaszu
    Artykuł rewelka. Właśnie prostego i naprowadzającego tematu potrzeba.
    Ja jestem zadowolona z niego i oczekuję po artykułach rozwoju personalnego, by określenie idążenie do celu sprawiało mi przyjemność i rozwijała mnie ta droga.
    „Ćpun wiedzowy”… ? – poniekąd znana mi istota tego określenia.
    pozdrawiam

    • Alino, to czy dążenie do celu sprawia przyjemność, zależy od wielu czynników: tego czy cel jest określony tak, żebyśmy wiedzieli do czego konkretnie dążymy, tego czy posiadamy pragnienie jego osiągnięcia i czy wierzymy, że jest to możliwe. Oczywiście proces osiągania celów wymaga rozwoju, nabywania nowych umiejętności (czy nawet świadomości tego, że się da), niemniej jednak jak pewnie wiesz doskonale, samo działanie, które przybliża Nas do celu daje satysfakcję i uczucie przyjemności. Co do samych artykułów, mam nadzieję, że motywują i zmuszają do refleksji, czym po części mogą wesprzeć w osiąganiu zamierzonych celów. Dziękuję za Twój komentarz i mam nadzieję, że będziesz tutaj wracała częściej 🙂 Pozdrawiam
      P.S. Więcej na temat mojego podejścia do tematu określania i osiągania celów można przeczytać w darmowym kursie Rozwoju Personalnego: http://www.Kurs.RozwojPersonalny.pl, jeśli ktoś jeszcze się nie zapisał, to polecam gorąco wraz z 200 uczestnikami kursu 😉

  4. Fajny artykuł. Motywujący 🙂 Ja za każdym razem gdy robię coś nowego (czesto skomplikowanego) i słyszę głosy innych osób mówiące, że to nie ma szans powodzenia albo że nie ma sensu odpowiadam spokojnie : „Jeśli coś jest dla Ciebie trudne to nie sądź, że jest to niemożliwe dla każdego człowieka”. Po czym spokojnie czytam sobie jakieś motywujące artykuły i dalej robię swoje :DDD

    • „Osoba, która twierdzi, że coś jest niemożliwe nie powinna przeszkadzać osobie, która właśnie to robi. – przysłowie chińskie”
      😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

eight + eighteen =