Jak osiągnąć to czego chcemy?

glass_arch

Moja kariera, jako taka trwa już od kilku dobrych lat ;). W tym czasie pracowałem na etacie, prowadziłem firmę, działałem w różnych projektach biznesowych i podejmowałem się rozmaitych zadań, rozwijając się i szkoląc w różnych kierunkach. I tak rozwijając biznesy, prowadząc działalność, poszukując możliwości rozwoju, w tym finansowego nauczyłem się wielu rzeczy, które doprowadziły mnie już jakiś czas temu do kilku wniosków.Na swojej drodze popełniłem wiele błędów, jednak jedno o czym pamiętałem przez cały ten czas, to to, aby wyciągać naukę z niepowodzeń.

„Jeżeli uderzysz głową w ścianę i zrobisz sobie krzywdę, wyciągnij wnioski. Jeżeli zechcesz uderzyć jeszcze raz, jesteś masochistą, albo idiotą.”

Wiele osób podejmuje działanie, które powtarzane w nieskończoność nie przynosi żadnych efektów. Często panicznie szukamy rozwiązań ‚na już’, zapominając o tym, że każdy skutek ma swoją przyczynę. Często zastanawiamy się jak zmienić efekt działania, zapominając o zmianie sposobu, z którego korzystamy.

Wielokrotnie w czasie rozwijania każdego biznesu szukałem rozwiązań, jeżeli coś nie działało zmieniałem to i sprawdzałem coś innego.

Efekt?

Na dzień dzisiejszy mogę śmiało powiedzieć, że absolwenci moich szkoleń: biznesowych, sprzedażowych i komunikacyjnych dostali to, po co przyszli, nauczyli się tego, czego chcieli się nauczyć i w przeważającej większości są zadowoleni z uczestnictwa w warsztatach i seminariach. Programy szkoleń podobnie jak funkcjonowanie firmy, podlegały ciągłym modyfikacjom, były dopracowywane i ewoluowały.Gdybym nie obserwował efektów i nie zmieniał działań, zarówno firma jak i same szkolenia nie miały by szansy na rozwój. To trwa nieustannie. Dokładnie te same zasady funkcjonują w moich pozostałych biznesach.

„Jak najszybciej zarobić tysiąc dolarów?

– Zapytać kogoś kto to zrobił, po czym zrobić to co on”

W rozwoju biznesu, rozwoju w ogóle, w przypadku nowych (i nie tylko zadań) poszukując rozwiązań jako ludzie często komplikujemy sobie życie. Sam robiłem kiedyś dokładnie to samo.

Dziś jednak mogę śmiało napisać, że wiele niepowodzeń, mnóstwo energii i czasu mogłem zaoszczędzić, gdybym tylko zamiast nieraz „wyważać otwarte drzwi”, skorzystał z gotowych rozwiązań.

Skąd je brać?

Obserwuj, poszukuj funkcjonujących rozwiązań, poszukaj pomocy u kogoś, kto odnosi już sukcesy.

W dzisiejszych czasach zapomina się o tym, że konkurencja (w rozumieniu biznesu klasycznego) to nie tylko element do eliminacji, ale także świetne źródło informacji, inspiracji, swoiste studium przypadku tego co działa, a co nie. Jeżeli Twoja konkurencja wydaje miliony na reklamy, a wyniki finansowe ma ujemne, to czy warto sprawdzać na własnej skórze czy to zadziała dla Ciebie?

Często najlepsze, najprostsze rozwiązania są na wyciągnięcie ręki, albo nawet bliżej. Często też ich z tego powodu nie widzimy, sądząc, mylnie zresztą, że to co oczywiste nie zadziała.

Poszukujmy rozwiązań, ale tych które działają, uczmy się na błędach bez ich powielania i bądźmy proaktywni.

Samo nic nie przyjdzie 😉

 

Łukasz Gigoń

Trener rozwoju personalnego
i kompetencji biznesowych

P.S.

Chcesz wiedzieć, kiedy pojawi się nowy artykuł?
Zapisz się na listę newslettera korzystając z formularza po prawej =>

6 komentarzy na temat “Jak osiągnąć to czego chcemy?

  1. Dobre, bardzo dobre i motywujące. Może dlatego, że czytając ten artykuł, widzę sporo podobieństw do moich doświadczeń zawodowych. Życzę sukcesów i pozdrawiam!

  2. Warto koncentrować się na porażkach zachowując konstruktywny krytycyzm. Wtedy motywują nas dużo bardziej – co motywuje bardziej do pracy? To że nie stać Cię na nowego iPhona czy na chleb jeżeli jesteś biedny? Osoba bez konstruktywnej oceny sytuacji własnej osoby(chleb phi, iPhone to status!) prawdopodobnie odniesie więcej porażek. Ma to odniesienie nie tylko w takiej sytuacji, ale innych również. Zapominamy, że drogą do rozwoju jest zdrowy rozsądek, trzeźwe myślenie i stopniowanie naszych działań.

  3. Dobry tekst dla każdego kto myśli o jakiejkolwiek działalności biznesowej. Warto młodych ludzi motywować i przestrzegać jednocześnie aby mogli się uczyć nie tylko na swoich ale jesli to możliwe – na naszych błędach.

  4. Najważniejsze to uczyć się na błędach i to nie tylko swoich. Dzięki temu można osiągnąć naprawdę wiele. Często chwila w ciszy i spokoju, która da nam refleksję jest lepszą inwestycją niż bezcelowe działanie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

6 − 5 =